Kolekcja Vasa - Blog
Zeszyt nr 10

Zeszyt nr 10

Ostatni element stępki – część rufowa. Po jej wklejeniu i wzmocnieniu płytkami bocznymi możemy już ocenić mniej więcej wielkość kadłuba budowanego przez nas okrętu.

Po wyjęciu ze stoczni szkieletu kadłuba i odwróceniu go do góry stępką można sprawdzić czy krawędzie boczne stępki tworzą linie proste na całej długości. Przy okazji sprawdzamy też czy nasza konstrukcja nie jest skręcona wokół osi wzdłużnej. Jeśli wszystko jest w porządku  – to znaczy, że poprawnie wklejaliśmy kolejne dostarczane części kolekcji. Jeśli jednak stwierdzimy jakieś krzywizny, to po włożeniu szkieletu w ciasną stocznię wszystko powinno wrócić do normy, a kolejne pokłady i poszycie usztywnią go pozwalając kontynuować z zadowoleniem dalsze prace.

DSCN3760

DSCN3761

DSCN3762

DSCN3763

DSCN3764

DSCN3766

 

Rycerz z tarczą

Trudność malowania wysoka.

Tak sobie myślę, że mniej zaawansowani modelarze bez straty na ostatecznym wyglądzie okrętu mogliby spróbować malować te małe i wielokrotnie powtarzające się elementy na jeden kolor np. złoty. Kolor ten będzie się zdecydowanie wyróżniał na czerwonym tle (najwięcej ozdób będzie miało takie tło) i w zasadzie będzie z nim współgrał. Większe (łatwiejsze) np. tarczę herbową można pokolorować natomiast pozostałe – złote wcale nie zepsują oglądu całości. Mało z tego. Obawiam się, że dokładne malowanie zgodne z instrukcję kolejnych coraz mniejszych ozdób, w które z mozołem brnę może się okazać mało czytelnym melanżem zlewających się kolorów wynikającym ze skali modelu i ewentualnej odległości jego oglądania.  Proszę zobaczyć kolorystykę rufy okrętu znajdującego się po lewej stronie tła mojego dziennika. To akurat przypadek, ale chyba trochę potwierdza moje wątpliwości.

DSCN3744

DSCN3746

DSCN3743